Klub
I Drużyna
Akademia
Mecze
Wsparcie klubu

Zabrakło skuteczności. Nędza z kompletem punktów.

3 dni temu | 21.03.2026, 18:43
Zabrakło skuteczności. Nędza z kompletem punktów.

Sobotnie popołudnie miało być radosnym piłkarskim przeżyciem dla kibiców Raciborskiej Unii, ale to nie faworyzowani - przynajmniej patrząc na ligową tabelę - gospodarze mogli cieszyć się po końcowym gwizdku. Jak pisaliśmy w zapowiedzi meczowej, Raciborzanom zawsze ciężko się gra z drużyną LKS 1908 Nędza. Nie inaczej było tym razem, chociaż długimi fragmentami meczu to optyczną przewagę mieli Unici. Ostatecznie komplet punktów pojechał do Nędzy.

Mecz lepiej rozpoczęli zawodnicy trenera Łukasza Zejdlera, którzy od pierwszego gwizdka starali się narzucić rywalowi swój styl gry. Nieśmiało, bo nieśmiało, ale powolutku spychali gości do defensywy, tworząc kolejne akcje ofensywne. Początkowo niewiele z tego wynikało, ale kiedy w 14. minucie w dogodnej okazji, chociaż koniec końców zmarnowanej, znalazł się Tomasz Wyrobek, wydawać się mogło, że mecz ułoży się dla miejscowej Unii dobrze. Po kilku minutach Unia miała kolejne dwie okazje na objęcie prowadzenia. Najpierw po podaniu Pawła Witta minimalnie chybił Maciej Borysiuk, a w 24. minucie ładny strzał z dystansu Mariusza Wanglorza nad poprzeczką przeniósł bramkarz LKS-u, Bartosz Barczyk. W następnych minutach tempo nieco spadło, a gra się wyrównała. I kiedy wszystko wskazywało na to, że na przerwę zejdziemy przy bezbramkowym remisie, sprawy w swoje ręce - a w zasadzie w nogi - wziął Bartosz Popow. Zawodnik z Nędzy mając przy nodze piłkę poza polem karnym, widząc że nie jest zbytnio atakowany przez żadnego z Unitów, zdecydował się na uderzenie. Przymierzył idealnie i umieścił piłkę niemal w samym okienku bramki strzeżonej przez Daniela Szyrę. W zespole gości nastąpił wybuch euforii, a sędzia główny po kilkunastu sekundach zaprosił graczy obu drużyn na przerwę. 

W szatni Unii musiały paść męskie słowa, gdyż Unici od razu po wznowieniu gry mocno ruszyli na swojego przeciwnika. Kilka akcji bez powodzenia, ale w końcu Unia dopięła swego. W 57. minucie po strzale jednego z zawodników z Raciborza piłkę przed siebie odbił Barczyk, dopadł do niej Paweł Witt i precyzyjnym kopnięciem doprowadził do remisu. Sprawdziło się to, co przed meczem mówili kibice Unii, że bramkarz gości potrafi właśnie do takich sytuacji doprowadzać. I w taki sposób Unia zdobyła właśnie gola na 1:1. Kibice z Raciborza mieli nadzieję, że kolejne trafienia dla Unii będą kwestią czasu, ale po czterech minutach to LKS 1908 Nędza znowu mógł świętować. Zagranej w poprzek pola karnego nie przeciął nikt z ekipy gospodarzy, więc Michałowi Grzesikowi nie pozostało nic innego jak tylko wpakować piłkę do siatki. Goście ponownie objęli prowadzenie. Po stracie gola na 1:2 Unii zaczęło się spieszyć, Unia szukała możliwości wyrównania i tworzyła sobie okazje. Najlepszą z nich zmarnował strzelec pierwszego - i jak się później okazało jedynego - gola dla Unii, Paweł Witt. W 81. minucie otrzymał dobre, górne podanie, które wykończył uderzeniem głową z kilku metrów, ale bramkarz przyjezdnych zdołał odbić piłkę na rzut rożny. W samej końcówce Unia miała jeszcze dwie sytuacje, po których mógł paść gol, ale jak przez większość dzisiejszego spotkania - zawiodła skuteczność. Ostatecznie kibice Unii, mający przed meczem mocno rozbudzone apetyty na trzecie kolejne zwycięstwo na wiosnę, musieli obejść się smakiem. Unia zakończyła mecz z zerowym dorobkiem punktowym do ligowej tabeli.

W następnej kolejce czekają nas kolejne derby powiatu, tym razem w Krzyżanowicach, a na stadionie przy ul. Srebrnej 12 spotkamy się ponownie 4 kwietnia, o godzinie 11:00, podczas meczu z LKS Silesia Lubomia. 

MKS Unia Racibórz - LKS 1908 Nędza 1:2 (0:1)

Bramki:
0:1 Bartosz Popow 45'
1:1 Paweł Witt 57'
1:2 Michał Grzesik 61'

Żółte kartki:
Unia: Gabriel Szotek 67'
LKS: Bartosz Popow 42', Michał Grzesik 52', Krzysztof Kału 90+5'

Składy:
Unia:
12. Daniel Szyra - 2. Mariusz Wanglorz, 5. Antoni Czech (20. Dawid Bartosik 86'), 6. Adrian Kuczera, 8. Tomasz Wyrobek (C) (11. Gabriel Poznakowski 67'), 9. Maciej Borysiuk, 17. Gabriel Szotek (90. Oliwier Cwik 79'), 19. Maksymilian Musioł (77. Borys Kopeć 67'), 22. Paweł Witt, 23. Maksymilian Konopacki, 79. Bartosz Kula.

Pozostali rezerwowi: 1. Dawid Wrzosek, 16. Ilia Cepurneac.

Trener: Łukasz Zejdler
Asystent trenera: Szczepan Żylak
Kierownik drużyny: Stanisław Kowalczyk
Obsługa medyczna: Marek Czech

LKS: 76. Bartosz Barczyk - 20. Tobiasz Kowaś, 4. Szymon Zacharko, 3. Jan Suprewicz, 17. Michał Grzesik, 8. Paweł Kołodziej, 10. Krzysztof Kałus, 9. Szymon Gabryś (14. Patryk Makson 90+2'), 11. Bartosz Popow (19. Oliwier Łowicki 64'), 18. Szczepan Pacia, 7. Mateusz Stawinoga (C).

Pozostali rezerwowi: 12. Michał Burdzy, 5. Szymon Paskuda, 13. Maksym Lusyn

Trener: Szymon Paskuda
II Trener: Michał Burdzy
Kierownik drużyny: Piotr Widera

Sędziowie:
Główny: Adrian Damaz (Czechowice - Dziedzice)
Asystenci: Tomasz Chmiel, Sławomir Szymala

Udostępnij
 
9377976