Świetna gra, kapitalny wynik, fantastyczny wieczór!

5 godzin temu | 29.08.2025, 22:29
Świetna gra, kapitalny wynik, fantastyczny wieczór!

Komplet widzów na trybunie, do tego - śmiało można powiedzieć - kilkaset osób na miejscach stojących wzdłuż boiska stworzyło kapitalną atmosferę piłkarskiego święta w Raciborzu. Do atrakcyjności wydarzenia dołożyli się także zawodnicy Unii Racibórz, którzy po świetnym meczu rozbili LKS Krzyżanowice aż 4:0. i objęli - przynajmniej do niedzieli pozycję lidera w tabeli ligi okręgowej gr. 3 Racibórz - Rybnik.

Mecz rozpoczął się spokojnie, widać było, że oba zespoły mają wobec siebie respekt i trudno było spodziewać się szarż czy to z jednej czy z drugiej strony od pierwszego gwizdka sędziego. Sędziego Mateusza Piszczeloka, arbitra szczebla centralnego, którego wyznaczenie do tego spotkania jeszcze bardziej podniosło rangę derbowego meczu pomiędzy Unią a Krzyżanowicami. Pierwsze zagrożenie przyszło ze strony gospodarzy. W 9 minucie meczu na strzał zza pola karnego zdecydował się Maksymilian Musioł, ale strzegący bramki gości Mateusz Kuhn przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później groźnie było już pod bramką Daniela Szyry. Zbyt krótkie wybicie piłki przez defensywę Unii sprawiło, że w dogodnej sytuacji znalazł się Dawid Pawlusiński, ale jego strzał okazał się niecelny. W 17. minucie Unia ruszyła z dobrze zapowiadającą się kontrą, ale zawiodło ostatnie podanie. Co się jednak nie udało wcześniej udało się w 19. minucie spotkania. Tuż przed polem karnym faulowany był zawodnik Unii i raciborzanie dostali dobrą szansę niemal z linii szesnastego metra. Do piłki podszedł Adrian Kuczera, ale jego strzał trafił w graczy stojących w murze. Piłka odbiła się jednak w kierunku Macieja Borysiuka, a ten nie zmarnował prezentu i dał Unii prowadzenie. Dwie minuty później Kuczera znowu był głównym aktorem akcji Unitów. Po indywidualnym rajdzie i minięciu kilku rywali jego strzał został jednak zablokowany. Unia chciała pójść za ciosem i szybko podwyższyć wynik, ale brakowało skuteczności, jak choćby po niezłej akcji lewą stroną Bartosza Trębacza, który przygotował sobie doskonale piłkę do strzału z lewej strony pola karnego, ale minimalnie chybił. Goście także szukali swoich szans, ale niewiele im wychodziło. Okazję na wyrównanie sprezentowali im gospodarze meczu. Ilia Cepurneac niedokładnie dograł do Bartosza Kuli, który stracił piłkę, ale kolegów uratował Daniel Szyra i na przerwę Unia schodziła ze skromnym prowadzeniem. 

Drugą część meczu z większym impetem rozpoczęli gracze prowadzeni przez trenera Łukasza Zejdlera. W ciągu siedmiu minut Unia zagroziła gościom cztery razy. I ten czwarty raz, w 52. minucie, okazał się skuteczny. Unia ruszyła z szybkim atakiem, piłkę przy nodze miał Borysiuk, który świetnie zagrał prostopadłym podaniem do Tomasza Wyrobka, a kapitan Unii nie zwykł marnować takich okazji. Zrobiło się 2:0 i stadion przy ul. Srebrnej 12 znowu odleciał. Kolejna podobna szybka akcja przyniosła raciborzanom trzeciego gola. W 64. minucie to Tomasz Wyrobek wystąpił w roli asystenta, a z jego idealnego podania skrzętnie skorzystał rezerwowy w tym meczu Krzysztof Cerkowniak. Pięć minut później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną, kartkę obejrzał Jacek Selera. Wydawać by się mogło, że końcówka meczu będzie należała do LKS Krzyżanowice. Nic bardziej mylnego. Unia nie zamierzała się bronić, Unia nadal szukała kolejnych goli. Po jednym z kolejnych groźnych ataków w polu karnym gości doszło do przewinienia na zawodniku z Raciborza. Sędzia Piszczelok bez zastanowienia się wskazał na "wapno". Do piłki podszedł główny architekt dzisiejszego sukcesu, kapitan Tomasz Wyrobek, który bez najmniejszych problemów zamienił "jedenastkę" na kolejnego gola dla Unii. Mimo prób z jednej czy drugiej strony więcej goli już nie padło i Unici przy ogromnej radości i wrzawie na trybunach mogli cieszyć się z okazałego zwycięstwa. LKS Krzyżanowice z kolei szybko opuścił boisko. Goście stracili w Raciborzu pierwsze gole oraz ponieśli pierwszą porażkę w sezonie 2025/2026. Wszystkim zawodnikom Unii oraz sztabowi należą się za ten mecz wielkie brawa, ale na niemniejsze oklaski zasłużyli także kibice, którzy licznie dotarli na stadion Unii i gorącym dopingiem ponieśli Unitów do tego kapitalnego zwycięstwa. Dziękujemy i prosimy o więcej!

MKS Unia Racibórz - LKS Krzyżanowice 4:0 (1:0)

Bramki:
1:0 Maciej Borysiuk 19'
2:0 Tomasz Wyrobek 52'
3:0 Krzysztof Cerkowniak 64'
4:0 Tomasz Wyrobek 78'

Żółte kartki:
Unia:
Maksymilian Musioł 26', Jacek Selera 27' i 69'
LKS: Adrian Kamczyk 18'

Czerwona kartka: Jacek Selera (Unia) 69'

Składy:
Unia:
12. Daniel Szyra - 5. Antoni Czech (99. Jakub Ziemkiewicz 75'), 6. Adrian Kuczera, 8. Tomasz Wyrobek (C), 9. Maciej Borysiuk (17. Gabriel Szotek 80'), 15. Jacek Selera, 16. Ilia Cepurneac, 19. Maksymilian Musioł (10. Krzysztof Cerkowniak 58'), 20. Bartosz Trębacz (7. Dawid Bartosik 84'),23. Maksymilian Konopacki, 79. Bartosz Kula.

Pozostali rezerwowi: 1. Dawid Wrzosek, 3. Dominik Wszołek, 13. Igor Matuszczak, 14. Maciej Białobrzeski, 90. Oliwier Cwik.

Trener: Łukasz Zejdler
Analityk: Szczepan Żylak
Kierownik drużyny: Stanisław Kowalczyk
Obsługa medyczna: Marek Czech

LKS: 1. Mateusz Kuhn (C) - 3. Tomasz Czech (16. Artur Sosna 75'), 4. Tomasz Kabut (14. Rafał Kuhl 81'), 5. Kewin Mokry, 7. Adam Turkiewicz, 8. Mateusz Danieluk, 10. Kacper Owczarczyk (18. Łukasz Hajto 72'), 11. Dawid Pawlusiński, 17. Kamil Kostecki (15. Nikodem Karwot 62'), 19. Kamil Knura, 20. Adrian Kamczyk. 

Pozostali rezerwowi: 12. Dominik Smerczyk, 13. Błażej Biły

Trener: Wojciech Matuszek
Kierownik drużyny: Fabian Fichna

Sędziowie:
Główny: Mateusz Piszczelok (KS Katowice)
Asystenci: Jakub Kopczyk, Damian Zębik

Widzów: ok. 750

Udostępnij
 
8807968