W dzień inauguracji sezonu 2025/2026 na szybkie trzy pytania odpowiedział nam trener Unii Racibórz, Łukasz Zejdler. Zapraszamy do lektury.
Okres przygotowawczy już niemal za nami. Do pierwszego meczu ligowego jeszcze tydzień, ale zamiast ostatniego sparingu mamy mecz Pucharu Polski. Forma ma być już teraz czy jednak ten tydzień do ligi ma znaczenie i mecz z Naprzodem Zawada Wodzisław Śląski nie pokaże jeszcze pełni możliwości zespołu?
Łukasz Zejdler: "Dla mnie okres przygotowawczy się nie kończy, cały czas pracujemy nad grą i chcemy ją rozwijać z tygodnia na tydzień. To proces. Kluczowa jest ciężka praca i stopniowe budowanie drużyny, która walczy i ma swój styl."
W drużynie doszło do kilku zmian personalnych. Jak będzie Unia w nowym sezonie? Możemy być spokojni o pozycje opuszczone zwłaszcza przez dwóch kluczowych zawodników - Prykhodko i Rutowicza? Kadra jest już zamknięta czy widzi Trener jeszcze potrzebę wzmocnienia składu?
Odeszli ważni zawodnicy, ale przyszli również tacy, którzy mogą podnieść poziom drużyny. Dla mnie ważne było, aby tożsamość była zachowana, czyli żeby w zespole dominowali zawodnicy z Raciborza, to był świadomy wybór. Kadra jest praktycznie zamknięta. Wierzę w tych, którzy są.
Jakie cele stawia Trener sobie i zespołowi na starcie nowych rozgrywek?
Życzyłbym sobie, aby ta drużyna grała w piłkę i walczyła na pełnych obrotach. Razem z moim pomocnikiem, Szczepanem Żylakiem, który ma świeże spojrzenie i mi pomaga, kontynuujemy pracę, którą wcześniej wykonywał Mirosław Pniewski. Dużo jakościowej pracy z jego strony oraz obrany kierunek, czyli gra pełna odwagi jest tożsama z naszym podejściem i chcemy to dalej rozwijać. Klub także otwiera nowy rozdział: nowy zarząd, nowe podejście, rozwój struktur. Seniorzy to ważna część Klubu, ale równie istotni są młodzi zawodnicy i praca z nimi od najmłodszych lat. To właśnie od tego zaczyna się przyszłość Unii.
Fot. RTS Widzew Łódź