Arbiter nie pozwolił wygrać

4 dni temu | 25.08.2025, 22:57
Arbiter nie pozwolił wygrać

W ramach trzeciej kolejki ligowej Unia Racibórz mierzyła się na wyjeździe z LKS 1908 Nędza. Już przed meczem zwracaliśmy uwagę na fakt, że aby wygrać trzeba wspiąć się na wyżyny, gdyż LKS, zwłaszcza w meczach u siebie, to bardzo groźna drużyna.

Ledwo minęło 10 minut spotkania, a Unia już była na minusie. Dokładnie w 11. minucie piłkę do bramki strzeżonej przez Daniela Szyrę skierował Bartosz Popow. Mecz rozpoczął się bardzo udanie dla gospodarzy. Drużyna z Raciborza nie zamierzała jednak się poddać. Od utraty gola jak najszybciej raciborzanie chcieli wyrównać stan rywalizacji, co im się udało już po sześciu minutach. Gola na 1:1 zdobył znajdujący się w bardzo dobrej dyspozycji od początku rozgrywek Bartosz Trębacz. Po kolejnych siedmiu minutach było już 1:2 dla przyjezdnych. Unitów na prowadzenie wyprowadził gracz środka pola, Adrian Kuczera. Do przerwy wynik już zmianie nie uległ i raciborzanie w dobrych nastrojach schodzili na przerwę. 

W drugiej odsłonie meczu zarówno LKS Nędza, jak i podopieczni trenera Łukasza Zejdlera szukali możliwości zmiany wyniku tego meczu. Oba zespoły stworzyły jednak niewiele okazji i bramkarze obu zespołów nie musieli schylać się do swoich bramek po piłkę. I kiedy wydawało się, że Unia wywiezie z ciężkiego terenu komplet punktów, a tym samym przedłuży swoją serię zwycięstw, na murawie zabłysnąć chciał sędzia tego meczu, Sebastian Chmielarz. I trzeba arbitrowi oddać, że zrealizował swój cel, stając się pierwszoplanową postacią spotkania. Z tym, że w negatywnym tego słowa znaczeniu. A wiadomo nie od dziś, że najlepsi sędziowie to tacy, których nie widać. Tu niestety było inaczej, na co zwrócili uwagę nie tylko zawodnicy i członkowie sztabu Unii Racibórz, ale także gospodarze tego meczu. Z jednej strony w Nędzy zapanowała radość po decyzji arbitra, ale z drugiej wszyscy mieli świadomość jak mocno naciągany i kontrowersyjny był podyktowany przez sędziego rzut karny dla gospodarzy. A był to już doliczony czas gry, kiedy Daniel Szyra ruszył do piąstkowania piłki. I Daniel zrobił co do niego należało. Piłkę wypiąstkował, a następnie stanął zdziwiony kiedy sędzia wskazał na jedenasty metr od jego bramki. Do rzutu karnego podszedł Michał Grzesik, który skrzętnie wykorzystał otrzymany prezent i ustalił wynik końcowy meczu na 2:2. Unia nadal bez porażki, ale jednak bez kompletu zwycięstw i z dużym niedosytem po derbowym meczu powiatu raciborskiego. Unia pokazała jednak, że w tym sezonie należy się z nią liczyć i zamierza grać odważnie, o pełną pulę w każdym spotkaniu. A to najbliższe już w piątek, 29 sierpnia, wieczorem, przy sztucznym oświetleniu z LKS Krzyżanowice. Już dzisiaj wszystkich kibiców zapraszamy na obiekt przy ul. Srebrnej 12 w Raciborzu.

LKS 1908 Nędza - MKS Unia Racibórz 2:2 (1:2)

Gole:
1:0 Bartosz Popow 11'
1:1 Bartosz Trębacz 17'
1:2 Adrian Kuczera 24'
2:2 Michał Grzesik (k.) 90+3'

Żółte kartki:
LKS:
Leonardo Ferreira 58', Mateusz Stawinoga 58'
Unia: Daniel Szyra 90+2', Jacek Selera 90+2'

Składy:
LKS:
76. Bartosz Barczyk - 6. Filip Erynkwajt, 4. Szymon Zacharko, 3. Jan Suprewicz, 20. Tobiasz Kowaś, 7. Mateusz Stawinoga (C), 5. Krzysztof Kałus, 14. Vasyl Vahin (8. Szczepan Pacia 46'), 10. Leonardo Ferreira, 17. Michał Grzesik, 11. Bartosz Popow (9. Szymon Gabryś 71').

Pozostali rezerwowi: 1. Vladyslav Kapustian, 13. Michał Burdzy, 22. Oliwer Łowicki, 16. Szymon Paskuda.

Trener: Szymon Paskuda
II Trener: Michał Burdzy
Kierownik drużyny: Rafał Gwóźdź 

Unia: 12. Daniel Szyra - 15. Jacek Selera (C), 16. Ilia Cepurneac, 79. Bartosz Kula, 5. Antoni Czech (8. Tomasz Wyrobek 77'), 6. Adrian Kuczera, 19. Maksymilian Musioł, 22. Paweł Witt (17. Gabriel Szotek 34'), 23. Maksymilian Konopacki, 20. Bartosz Trębacz (99. Jakub Ziemkiewicz 84'), 9. Maciej Borysiuk (90. Oliwier Cwik 89').

Pozostali rezerwowi: 1. Dawid Wrzosek

Trener: Łukasz Zejdler
Analityk: Szczepan Żylak 
Kierownik drużyny: Stanisław Kowalczyk
Obsługa medyczna: Marek Czech

Sędziowie:
Główny: Sebastian Chmielarz
Asystenci: Maciej Węgrzyk, Adam Nyk

Fot. z meczu Unia Racibórz - Silesia Lubomia (autor: Z aparatem po boiskach/naszraciborz.pl)

Udostępnij
 
8803424